poniedziałek, 14 lipca 2014

Rozdział 4

Mianowicie za drzwiami stali Leon i Maxi przebrani za klaunów tak się brechtałam że nawet nie z jak Ludmiła do nas podeszła:
-Maximilianie Ponte czy chcesz mi o czymś powiedzieć?-zapytała i zaczęła mu pokazywać palcem żeby do niej podszedł wyglądało to tak komicznie że musiałam się roześmiać ale to chyba był błąd bo Lusia zaraz dodała- Z tobą jeszcze nie skończyłam. Violetta Viven Castillio masz przerąbane .
O kurde to ja już lepiej się zamknę -pomyślałam. Maxi chyba nadal nie wiedział o co chodzi
-Eee..yy.o co ci chodzi?-zapytał zdezorientowany miał przy tym taką minę że  chciało mi się śmiać ale biorąc pod uwagę poprzedni incydent z moim śmiechem odpuściłam sobie.
-MOŻESZ MI POWIEDZIEĆ DLACZEGO MI NIE POWIEDZIAŁEŚ ŻE KRĘCISZ Z VIOLETTĄ??!!-wykrzyknęła pytanie reakcja następująca : Leon patrzył na Maxi'ego morderczym wzrokiem , Maxi nie wiedział gdzie ma podziać wzrok, ja miałam kolor dojrzałego buraka a Ludmiła patrzyła na naszą dwójkę jakby była naszą matką a my dwójką nie grzecznych dzieci. Chciałam coś powiedzieć ale przerwał mi dzwonek do drzwi. Staliśmy w korytarzu i nikt się nie ruszał więc postanowiłam otworzyć drzwi wejściowe zobaczyłam tam moją siostrę Arianę ze smutną miną
-Ari? Co się stało? -zapytałam zaniepokojona Ona tylko odszepnęła :
-Mama jest w szpitalu w stanie krytycznym-wtedy zalałam się łzami i nie zdążyłam nawet jej wpuścić zostawiłam otwarte drzwi i pobiegłam na górę do swojego pokoju trzasnęłam drzwiami i osunęłam się po drzwiach
Chwyciłam pierwszy z brzegu wazon i z bezsilności rzuciłam nim o ścianę kawałki szkła rozprysły po całym moim pokoju. Jeden dość spory kawałek wylądował przy moim bucie
Popatrzyłam na moje nadgarstki i na szkło i stwierdziłam że w obecnej sytuacji  to nie jest zły pomysł
Wycinałam na moich rękach różne wzorki: serduszka, kreski, gwiazdki i dziwnym trafem to przyniosło mi ulgę wzięłam chusteczkę i przetarłam obolałe miejsca ściągnęłam rękawy aby zasłonić zakrwawione miejsca.
Zeszłam na dół mój makijaż spływał po policzkach. Ariana i Ludmiła siedziały na kanapie w salonie Ari płakała a Lusia starała się powstrzymać łzy ale nie za dobrze im to wychodziło gdy dochodziłam( bez skojarzeń proszę :D) do kanapy podłoga skrzypnęła pod ciężarem mojego ciała dziewczyny spojrzały w moją stronę Ludmiła nie pewnie do mnie podeszła i otworzyła swoje ramiona ja wpadłam w nie bez zastanowienia i Ludmiła zaczęła razem ze mną szlochać po chwili rzuciła się na nas też Ariana i tak razem w grupowym uścisku szlochałyśmy . Tą piękną chwilę przerwali nam chłopacy :
-Ooo widzę że się pogodziłyście-powiedział Maxi myślałam że już poszli  spojrzałam w ich stronę i zobaczyłam Maxi'ego Leona i Jusa chłopaka Ariany właśnie zapomniałam zapytać co dokładnie z mamą jestem okropną córką:
-Ariana i co z mamą?-zapytałam z trudem powstrzymując płacz
-Jechała samochodem do wytwórni i wjechał w nią tir trafiła do szpitala w stanie krytycznym Tata gdy się o tym dowiedział powiedział nie on rozkazał mi jechać do BUENOS i kazał nie wracać do nich dopóki stan mamy się nie poprawi bo powiedział że jej widok jest drastyczny bla bla bla... Cały tata podobno szanse są spore na uratowanie jej.-okej to cały ojciec nie dopuszcza nas do niej
-Jak się nazywała wasza mama-zapytał Maxi który ni z tąd ni z owąd siedział przy laptopie
-Maria Castillio-odpowiedział za nas Jus- Ale prawdopodobnie wasi rodzice znali ją jako Marię Saramego
-MARIE SARAMEGO TĄ PIOSENKARKĘ ?-zapytał podjarany Maxi
Przytaknęłyśmy razem z Arianą
-Zaśpiewajcie coś -powiedział Maxi
-Maxi to nie jest czas...-chciałam protestować ale Maxi popatrzył na mnie tak że się od razu zgodziłam Popatrzyłam na Arianę i zgodnie wybrałyśmy naszą ulubioną piosenkę

http://www.youtube.com/watch?v=iS1g8G_njx8
Wyobraźcie sobie że z Arianą zamiast Iggy śpiewa Violcia xD
Gdy skończyłyśmy chłopaki powiedzieli tylko:
-WoW-A Ludmi patrzyła na nas z podziwem
-----------------------------------------------------------------
Wróciłam po tygodniu nie obecności przepraszam was że tak długo czekaliście
Szkoda że nie chcecie żeby Violka była z Maxim
Mam pomysł jak połączyć Leonette ale sobie troszkę na nią poczekacie
Next pojawi się nie długo ;******

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli czytasz to komentujesz,jeżeli komentujesz to motywujesz
Każdy komentarz jest ważny !!!!!!!!!!!